Strona główna
Język francuski
Galeria
Podróże
Alfabet
Teksty
Linki
Autor
Księga go¶ci
Mapa serwisu
Tłumaczenia
Apteka




  wizyt:   

NAWIGACJA >> Strona główna > Podróże

W TEJ KATEGORII >> Co zabrać?  Ceny  Francja 2004  Francja/Hiszpania 2005 

    W kategorii "Podróże" znajdziesz relacje z moich wypraw wakacyjnych. S± to wyprawy, podczas których podróżowali¶my stopem i zatrzymywali¶my się na kempingach, znajdziesz tu więc dużo praktycznych informacji na temat takiego sposobu podróżowania. Opisane będ± dwie wyprawy - Francja 2004 i Hiszpania/Francja 2005.

    Podstrony "Co zabrać?" i "Ceny" to kategorie wspólne dla obu wypraw. Natomiast w "Francja 2004" i w "Hiszpania/Francja 2005" znajduj± się informacje dotycz±ce naszej trasy, sposobów przemieszczania się (stop, poci±g) i noclegów (kemping, schronisko), odpowiednich dla każdej z wypraw.

    Wielu młodych (i nie tylko!) ludzi marzy o wakacyjnym wyjeĽdzie za granicę, do "ciepłych krajów". Można oczywi¶cie wyruszyć gdzie¶ "dalej" korzystaj±c z usług biura podróży, ale nie każdego to zadowala. Wi±że się to ze ¶cisłymi terminami, dojazdem do okre¶lonego miejsca i spędzenia tam z góry wyznaczonego czasu, niezaleznie, czy spodoba nam się impreza, czy nie. Trudno też w takich przypadkach o zwiedzenie akurat nas interesuj±cych miejsc, zwykle za¶ zwiedza się "po drodze", najczę¶ciej Wenecję, Monaco, Cannes, może Niceę czy Antibes (jeżeli w grę wchodzi wycieczka do Francji). Ponadto, w autokarze i w kwaterach, jeste¶my cały czas z rodakami, co zmniejsza kontakty z żywym językiem obcego kraju (co dla mnie było szczególnie istotne zważywszy na moje studia), zwłaszcza je¶li kto¶ nie jest ekstrawertykiem i nie liczy zbytnio na nawi±zanie kontaktów "tam gdzie¶", na miejscu. W końcu, wycieczki zorganizowane s± z reguły do¶ć drogie - za te same pieni±dze można zorganizować sobie trzykrotnie dłuższy wypad, choć warunki s±, zdecydowanie, parę "gwiazdek" niżej, ale jeżeli komu¶ nie przeszkadza wspólna łazienka na kempingu i brak basenu (co nad morzem nie jest chyba aż tak uci±żliw± niedogodno¶ci±), może spokojnie spróbować podróży na własn± rękę. Taki wypad staje się wtedy wręcz przygod±.
    Czy wyprawa taka nie jest ryzykowna? Oczywi¶cie, należy liczyć się, na przykład, ze spędzeniem jednej czy dwóch nocy na dworcu, noszeniem zawsze ze sob± dokumentów i pieniędzy, czy też obozowaniem na dziko, gdy akurat nie trafiło się na żaden kemping. Nie taki jednak diabeł straszny, jak go maluj±. Zwłaszcza, gdy zna się, chociaż przeciętnie, język kraju, do którego się wybiera. Z mojej obserwacji wynika, że we Włoszech, Francji, czy Hiszpanii, nie zawsze można liczyć na znajomo¶ć angielskiego w¶ród "tubylców". Nie chodzi, rzecz jasna, o recepcje na kempingach, czy okienka w biurach informacji turystycznej, niemniej Francuz czy Włoch (szczególnie z Południa), mówi±cy biegle po angielsku to rzadko¶ć. Sprawę pogarsza nie-angielski akcent wypowiadanych przez nich słów.
    Ciekawe jest także to, że przebieg każdej takiej wyprawy jest nieprzewidywalny z góry. Nie ma więc większego sensu wyszukiwanie adresów kempingów czy schronisk na których zatrzymamy się po drodze, gdyż i tak nie przewidzimy, jak± tras± będziemy jechać stopem. Wszystko wychodzi w praniu!, i to jest w tym wszystkim najlepsze - zwykle czekaj± na nas miłe niespodzianki w postaci uprzejmo¶ci ludzi, piękna miejsc, w których wyl±dowali¶my "przypadkowo" (takie wyjazdy zmuszaj± do refleksji na temat pojęcia przypadkowo¶ci). Często kto¶ polieci jakie¶ miejsce, a nawet podrzuci na kemping. Nie wiesz, gdzie będziesz jutro, ale masz czas, nie spieszysz się, podziwiasz to, co przynosi każdy dzień i, przede wszystkim, czujesz się wolny!
    A poniżej, dla licz±cych się z wydatkami, ogólny kosztorys mojej wyprawy do Francji z 2004 roku (bez uwzględniania wydatków "sklepowych" - jedzenia, pami±tek - które to zależ± już od indywidualnego stopnia apetytu czy rozrzutno¶ci; przykładowe ceny znajdziesz w dziale "Ceny"). Owa nieduża kwota, jak na 16 noclegów, była możliwa do osi±gnięcia dzięki: zminimalizowaniu wydatków na transport (czyt. wochenenda i autostop); zminimalizowaniu wydatków na noclegi (czyt. kemping, niekiedy obozowanie na dziko). Oto, co złożyło się na ow± kwotę:
  • Przejazd przez Niemcy - Wocheneda (bilet w Niemczech; patrz: "dojazd i przemieszczanie się")
    • Do Francji 28€/3os = 9.30€
    • Z Francji 18€/3os = 6€ (czwarta osoba doł±czyła do naszego biletu daj±c nam 10€)
    • ٱcznie: 15.30€
  • Transport na terenie Francji
    • Bilet na metro w Lyonie = 1.40€
    • 3 takowe bilety w Marsylii = 1.60*3 = 4.80€
    • ٱcznie: 6.20€
  • Noclegi*
co daje razem: 120.40€ + złotówki na poci±g w Polsce (to już zależy od tego, sk±d się wyrusza).

*Nie należy brać sobie do serca liczby gwiazdek przy nazwach kempingów - ani je¶li chodzi o standard ani o cenę. Reguł± jest natomiast, że ceny rosn± w miarę przybliżania się do Morza ¦ródziemnego i o¶rodków turystycznych. Je¶li koszt kempingów podany przez mnie nie zgadza się z cennikiem podanym na stronach danego kempingu lub schroniska, może to wynikać z tego, że: cena, któr± ja podaję, jest cen± rozbicia namiotu dla trzech osób na danym kempingu (1 namiot + 3 os.), podzielon± przez 3 - czyli liczon± na osobę; może to również oznaczać zmianę cen.
 Do góry 
© 2004-2006 Łukasz Wabiński